Środa Popielcowa

informacje Komentowanie nie jest możliwe

W najbliższą środę Kościół obchodzić będzie Środę Popielcową, która rozpoczyna liturgiczny okres Wielkiego Postu trwający 40 dni (nie licząc niedziel). Przygotowuje nas on do dobrego przeżycia uroczystości Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. W Popielec kapłan posypuje głowy wiernych popiołem, wypowiadając jednocześnie: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” lub: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Każdy z nas w tym geście uznaje swoją zależność od Stwórcy i swoją niewystarczalność. Tradycja posypywania popiołem na znak pokuty sięga VIII stulecia. Od XI zaś wieku Urban II przyjął ten zwyczaj w całym Kościele. Wtedy też zdecydowano, że popiół będzie pochodził ze spalonych palm poświęconych w Niedzielę Palmową roku poprzedniego. W Środę Popielcową obowiązuje post ścisły (od 18 do 60 roku życia). Tego dnia spożywamy trzy bezmięsne posiłki (jeden do syta i dwa skromniejsze). Owa praktyka pokutna od niepamiętnych czasów obecna jest w Kościele. Istotą Wielkiego Postu jest autentyczne nawrócenie serca. Wiąże się to z pojednaniem z Bogiem (m.in. w sakramencie pokuty).

Wszyscy potrzebujemy nawrócenia. Każdy potrzebuje czasu, by zbliżyć się do Boga i otworzyć się na Jego miłość. Sprzyjają temu m.in. rekolekcje parafialne. W celu przeżycia tego czasu ze skruchą i pokorą powinniśmy podjąć postanowienia.

Po awarii

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Powracamy ze stroną po awarii systemu plików. Jeszcze nie wszystko działa, udało się nam odzyskać wszystkie opublikowane materiały, ale część jeszcze nie trafiło na swoje miejsca, więc na razie mogą trafić się jakieś błędy. Przepraszamy i zapraszamy do nowej odsłony strony parafialnej.

Św. Wojciech

informacje Komentowanie nie jest możliwe

23 kwietnia obchodzimy uroczystość św. Wojciecha. Poniższy artykuł opisuje życie świętego oraz jego misję chrystianizacji Prus oraz śmierć męczeńską.

Studia, kapłaństwo i opuszczenie biskupiej stolicy

Urodzony w Libicach (Czechy) w książęcym rodzie Sławników, przy bierzmowaniu przyjął imię Adalbert, pod którym jest znany poza Polską. Studia skończył w Magdeburgu, w wieku 26 lat przyjął święcenia kapłańskie i objął biskupstwo w Pradze, gdzie słowem i przykładem dawał wyraz zasadom życia chrześcijańskiego. Potępiał wielożeństwo, odwiedzał więźniów i chorych, protestował przeciwko sprzedawaniu chrześcijan, arabskim i żydowskim kupcom. Nie spotkał się ze zrozumieniem ze strony diecezji i z powodów politycznych po pięciu latach musiał opuścić biskupią stolicę. Do 993 r. przebywał w klasztorach benedyktyńskich we Włoszech, gdzie złożył śluby zakonne.

Działalność św. Wojciecha w Polsce

W 996 r. został zwierzchnikiem utworzonej pierwszej polskiej prowincji kościelnej. Misyjną działalność rozpoczął od nawracania Pomorzan (ochrzcił gdańszczan i tamtejszego księcia) , a następnie Prusów, z których rąk poniósł męczeńską śmierć w 997 r. Został zabity strzałami z łuku, a jego głowę odcięto i na znak hańby nabito na pal. Bolesław Chrobry wykupił ciało biskupa (legenda mówi, że za tyle złota, ile ważyło) i z honorami pochował w Gnieźnie. W 99 r. Wojciech został wpisany w poczet świętych, a w czasie zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 r. obrany patronem nowej kościelnej metropolii. Obecnie jest patronem Polski.

Wielki Tydzień – co warto wiedzieć?

informacje Komentowanie nie jest możliwe

 Triduum Paschalne

 

Wielki Czwartek- W tym dniu może być sprawowana rano tylko jedna ofiara eucharystyczna, Msza Krzyżma świętego, celebrowana w kościele katedralnym przez biskupa i prezbiterów danej diecezji. Podczas tej mszy świętej biskup konsekruje oleje chorych, katechumenów (w Polsce – rzadko) i święte krzyżmo. Kapłani zabierają nowe oleje do swoich parafii, stare zaś się spala. Msza Krzyżma kończy okres wielkiego postu.

Wieczorem odprawia się uroczystą Mszę Wieczerzy Pańskiej, która rozpoczyna Święte Triduum Paschalne. Jest ona sprawowana na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy, podczas której Chrystus ofiarował Bogu Ojcu pod postaciami chleba i wina Swoje Ciało i Swoją Krew, a następnie dał Apostołom do spożycia oraz nakazał im, by czynili to na Jego pamiątkę. Podczas tego wydarzenia, Pan Jezus ustanowił dwa sakramenty święte – Kapłaństwo i Eucharystię.

Kapłani sprawują mszę w białych lub złotych ornatach. Po procesyjnym wejściu i obrzędach wstępnych, śpiewa się hymn Chwała na wysokości, podczas którego uderza się we wszystkie dzwony w kościele. Po zakończeniu hymnu milkną dzwony oraz organy aż do hymnu „Chwała na Wysokościach” śpiewanym podczas Wigilii Paschalnej. Drewniane kołatki zastępują dotychczas używane dzwonki i gong. Po homilii może odbyć się obrzęd umywania nóg. Kapłan zdejmuje ornat i podchodzi do 12 wybranych mężczyzn, którym polewa wodą stopy. Podczas Przeistoczenia konsekruje się odpowiednią liczbę komunikantów na Mszę Wieczerzy Pańskiej, jak i na Liturgię Męki Pańskiej w Wielki Piątek. Po modlitwie po Komunii następuje zazwyczaj wręczenie kwiatów i upominków kapłanom. Następnie przenosi się wszystkie puszki z Najświętszym Sakramentem do kaplicy adoracji, zwanej ciemnicą. Podczas przeniesienia śpiewa się hymn Sław języku tajemnicę. Tabernakulum jest puste, Wieczna lampka zgaszona, a ołtarz obnażony ze świec, mszału i obrusu.

 

Wielki Piątek -Tego dnia nie odprawia się Mszy świętych, z wielkiego szacunku do ofiary Jezusa Chrystusa poniesionej na krzyżu za grzechy całego świata. Jest to dzień powagi, skupienia i postu, w którym szczególnie czci się drzewo krzyża. Od rana trwa adoracja Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Adoracji.  Centrum tego dnia jest  Liturgia Męki Pańskiej.  Ołtarz jest tego dnia obnażony: bez krzyża, kwiatów, świeczników i obrusów. Kapłan ubrany w szaty mszalne czerwonego koloru udaje się do ołtarza, po czym następuje prostracja i modlitwa (bez wezwania Módlmy się). Jeżeli w Liturgii uczestniczą inni kapłani zakładają oni czerwone stuły. W liturgii trydenckiej kapłan ubiera czarną kapę, którą zdejmuje na czas adoracji krzyża, zaś na obrzędy komunijne zdejmuje także czarną stułę i wkłada fioletowe szaty mszalne. Na procesję do Grobu zdejmuje ornat i wkłada fioletową kapę .

 

Liturgia Słowa

Pierwsze czytanie jest proroctwem  Izajasza o mękach i cierpieniu Mesjasza -  Psalm responsoryjny jest fragmentem Psalmu 31 z refrenem: „Ojcze w Twe ręce składam Ducha Mego”

-Drugie czytanie to przedstawienie śmierci na krzyżu jako zbawienia, dokonanego przez najwyższego Arcykapłana według autora Listu do Hebrajczyków  

-Śpiew przed Ewangelią ukazuje Chrystusa posłusznego do śmierci

- Ewangelia to opis Męki Pańskiej według św. Jana czytanej lub śpiewanej z podziałem na role

-Modlitwa Powszechna, sięgająca starożytności chrześcijańskiej, jest modlitwą ludu Bożego za Kościół Święty, za Papieża, za wszystkie stany Kościoła, za katechumenów, o jedność chrześcijan, za Żydów, za niewierzących w Chrystusa, za niewierzących w Boga, za rządzących państwami i za strapionych i cierpiących. Modlitwę tę stanowi 10 wezwań, z których każde składa się ze wstępu, modlitwy w ciszy, oracji śpiewanej przez kapłana i aklamacji „Amen„, która jest wyrazem potwierdzenia ze strony ludu.

 

-Adoracja Krzyża jest uroczystym odsłonięciem krzyża (zakrytego najczęściej od V Niedzieli wielkiego postu). Kapłan dokonuje odsłonięcia w trzech etapach, za każdym razem śpiewając: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata”

, na co ludzie odpowiadają: „Pójdźmy z pokłonem

Następnie wierni oddają cześć odsłoniętemu krzyżowi, np. poprzez pocałunek. W tym czasie śpiewa się improperia.

 

-Komunia Święta. Obrzędy Komunii Świętej są pozbawione przekazania znaku pokoju. Komunia rozdawana jest z Hostii konsekrowanych w Wielki Czwartek. Liturgia Męki Pańskiej jest, zatem odpowiednikiem bizantyjskiej „Liturgii uprzednio uświęconych Darów”. Podczas Komunii nakrywa się obrusem ołtarz oraz ustawia świece i mszał. Po Komunii wszystko zostaje zniesione.

 

-Procesja do Grobu Pańskiego. Zgodnie z wielowiekową tradycją, w Wielki Piątek po ukończeniu liturgii Męki Pańskiej, przenosi się Najświętszy Sakrament do Grobu Pańskiego i wystawia do adoracji. W kaplicy Grobu Pańskiego powinien być ołtarz, choćby przeniesiony, i tabernakulum do przechowywania puszek z Najświętszym Sakramentem. Monstrancję nakrytą welonem można wystawić na ołtarzu lub na tronie, który powinien być umieszczony blisko ołtarza. Kapłan i posługujący, po krótkiej adoracji w ciszy udają się do Zakrystii.

Po Liturgii można odśpiewać (bez akompaniamentu organów) trzy części Gorzkich Żalów.

 

Wielka Sobota – W Wielką Sobotę Kościół trwa przy Grobie Pańskim rozważając Mękę i Śmierć Chrystusa. Dawniej przed Liturgią Wigilii Paschalnej niszczono ołtarz i budowano nowy, współcześnie ołtarz zostaje obnażony, a kościoły są sprzątane. Istnieje też zwyczaj odwiedzania symbolicznych Grobów Pańskich w kościołach, a także grobów bliskich osób na cmentarzach. Formalnie Wielka Sobota posiada tylko teksty Liturgii Godzin, nie ma natomiast formularza Mszy Świętej, a Liturgia Wigilii Paschalnej. W Polsce i niektórych sąsiednich krajach tradycyjnie wierni przynoszą w tym dniu w koszach potrawy wielkanocne (święconka), aby je poświęcić albo zapraszają kapłana do domostwa, gdzie poświęcony zostaje stół z potrawami.

 

Wigilia Paschalna i Niedziela wielkanocnaJest to czas świętowania zmartwychwstania Chrystusa. Dawniej Wielka Niedziela rozpoczynała się poranną mszą, rezurekcją (resurrectio łac. oznacza zmartwychwstanie), którą zapowiadało uroczyste bicie w dzwony, głoszące, że Chrystus zmartwychwstał. W związku z odnową liturgii i przywróceniem dawnych ceremonii Triduum, celebracja ta traci na znaczeniu na rzecz nocnej Liturgii Wigilii Paschalnej.

 

Liturgia Wigilii Paschalnej-jest najważniejszą celebracją w Roku Liturgicznym. Zgodnie z bardzo dawną tradycją noc poprzedzająca Niedziele Zmartwychwstania powinna być czuwaniem na cześć Pana. Wierni trzymają w rękach zapalone świece. Wszystkie obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy: nie wolno ich rozpocząć, zanim nie zapadnie noc, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. Kapłani ubierają się w szaty mszalne koloru białego.

 

Liturgia Światła – Przed kościołem kapłan święci ogień, od którego zapala się paschał – symbol Chrystusa. Na świecy paschalnej kapłan kreśli krzyż i litery: Α (alfa) i Ω (omega). Oznacza to, że na początku był Bóg i on też przyjdzie na końcu jako Miłosierny Sędzia. Na paschale kapłan zapisuje bieżącą datę, chcąc podkreślić, że Chrystus przechodzi od punktu alfa (od stworzenia świata) do punktu omega (końca świata) historii zbawienia, która przechodzi również przez ten konkretny rok. Ponadto kapłan wbija w paschał pięć gwoździ (gron) symbolizujących pięć ran Chrystusa. Swoją symbolikę ma również światło świecy paschalnej, rozjaśniające mroki ciemnego kościoła, odwołuje się do Chrystusa, który rozprasza mroki ludzkiego życia, nadając mu sens, a także do stworzenia świata kiedy w mrokach ciemności rozbłysła światłość. Następnie diakon lub kapłan wnosi zapalony paschał do świątyni, zatrzymując się u progu, na środku świątyni i przed ołtarzem głównym śpiewając Światło Chrystusa. Lud odpowiada wówczas Bogu niech będą dzięki. Wszyscy zapalają świece od płomienia paschału, podając sobie światło. Następnie okadza paschał i śpiewa Exsultet – uroczyste Orędzie wielkanocne zaczynające się od słów: „Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie…”

 

  • Liturgia Słowa – W tym dniu przewidziane jest dziewięć czytań biblijnych: siedem starotestamentalnych, epistoła oraz ewangelia, które są przeplatane psalmami responsoryjnymi i modlitwami. Część czytań można pominąć, lecz zawsze należy przeczytać kluczowy urywek z Księgi Wyjścia, mówiący o przejściu przez Morze Czerwone. Po tym czytaniu lektor nie mówi „Oto słowo Boże”, gdyż śpiewane po nim responsorium jest kontynuacją tego czytania.

Po ostatnim czytaniu ze Starego Testamentu i modlitwie, kapłan intonuje hymn Chwała na wysokości, w trakcie, którego, podobnie jak podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, uderza się we wszystkie dzwony, grają organy (kołatki zastępuje się dzwonkami i gongiem). Po uroczystym hymnie celebrans odmawia kolektę. Następnie lektor odczytuje Epistołę, a później śpiewane jest uroczyste Alleluja i psalm responsoryjny. Potem kapłan czyta Ewangelię i wygłasza homilię.

 

Liturgia Chrzcielna – Po homilii następuje liturgia chrzcielna w trakcie, której śpiewana jest Litania do Wszystkich Świętych, po której celebrans błogosławi wodę chrzcielną, zanurzając w niej trzy razy paschał.

 

Liturgia Eucharystyczna - Jej przebieg jest podobny do Liturgii Eucharystycznych innych niedziel.

Ceremonię kończy uroczysta procesja rezurekcyjna z Najświętszym Sakramentem, która jest radosnym ogłoszeniem zmartwychwstania Chrystusa i wezwaniem całego stworzenia do udziału w triumfie Zmartwychwstałego. W niektórych kościołach procesja następuje nie po Wigilii Paschalnej, a przed pierwszą mszą poranną w niedzielę. Rozpoczyna się ona wtedy przy Grobie Pańskim, przy którym kapłan śpiewem oznajmia zmartwychwstanie Chrystusa. Po powrocie do kościoła odśpiewuje się hymn Chwała na wysokości. Po rozdaniu Komunii wiernym śpiewa się uroczysty Hymn Te Deum (Ciebie, Boga wysławiamy).

Od tej Niedzieli przy ołtarzu krzyż jest ozdobiony czerwoną stułą, a przez kolejne dni, aż do drugiej Niedzieli wielkanocnej włącznie w obrzędach zakończenia mówi się: Alleluja!

Środa Popielcowa kilka słów

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Środa Popielcowa jest dniem rozpoczynającym okres Wielkiego Postu, który stanowi liturgiczne przygotowanie do świętowania najważniejszej tajemnicy naszej wiary, jaką jest zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Św. Paweł bowiem naucza: jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara (1Kor 15,14).

Z historii. Środa Popielcowa została uznana za dzień rozpoczynający Wielki Post ok. V w. Pierwotnie od tego dnia rozpoczynało się bezpośrednie przygotowanie katechumenów do przyjęcia sakramentu chrztu, którego udzielano raz w roku – w Wigilię Paschalną. Z czasem w Kościele dzień ten stał się początkiem okresu publicznej pokuty. Odprawiali ją ludzie ochrzczeni, którzy dopuścili się ciężkich grzechów, jak np. zabójstwo, nierząd, zaparcie się wiary. Wydarzeniu temu towarzyszyło posypanie głów popiołem i przywdzianie szat pokutnych. W czasach papieża Urbana II (XI w.) obrzęd ten rozciągnięto na wszystkich wierzących, gdyż każdy jest grzesznikiem i każdy wymaga nawrócenia.

Obrzęd posypania głów popiołem zachował się w liturgii do dnia dzisiejszego. W liturgii mszalnej w Środę Popielcową akt pokutny ma miejsce nie w zwykłym miejscu, lecz po homilii. Wtedy to kapłan błogosławi popiół, którym posypuje się głowy wiernych. Towarzyszy temu wypowiedzenie słów: Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii (Mk 1,15), bądź: Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz (por.: Rdz 3,18). Te zdania podkreślają dwie ważne prawdy:

1. że wszyscy potrzebujemy nawrócenia;
2. że jesteśmy istotami przemijającymi i tu na ziemi nie mamy stałego miejsca.

Obok Wielkiego Piątku, Środa Popielcowa jest dniem, w którym obowiązuje post ścisły, a więc nie tylko powstrzymanie się od pokarmów mięsnych, lecz ograniczenie ilości posiłków do trzech w ciągu dnia, z których jeden może być do sytości.

Niedziela z bł. Karoliną – 18 listopad 2012

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Wakacje z Panem Jezusem ;)

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Lubisz świecące słońce, zielone drzewa, trawę, kolorowe kwiaty.One zapowiadają lato, a w nim radosne miesiące. Te wesołe miesiące nazywamy wakacjami. W czasie wakacji dzieci nie chodzą do przedszkola i szkoły. W tym czasie rodzice wyjeżdżają z dziećmi na wypoczynek, na urlop.

   Za niedługi czas rozpoczniesz wakacje. Te słoneczne miesiące daje ci Pan Bóg. Pan Bóg ozdabia wakacje promieniami słońca, zielenią drzew, trawy, tęczą kwiatów Będziesz mógł opalać się na słońcu, biegać między drzewami w lesie, kąpać się w wodzie. Będziesz z rodzicami wypoczywał poza domem, na świeżym powietrzu.

   Kiedy wystawisz buzię na słońce, ono ci przypomni, że jest Pan Bóg, od Którego dostałeś słońce. O Panu Bogu będą ci mówiły drzewa, kwiaty, ptaki, woda. W wakacje ty także opowiadaj ludziom o Bogu. Nie zapomnij rozmawiać z Nim. Opowiadaj Bogu o każdym wakacyjnym dniu. Powiedz Bogu o rodzicach, nauczycielach, kolegach, zabawach, o każdej wakacyjnej przygodzie. To będzie twoja wakacyjna modlitwa. Możesz zaprosić do niej swoich rodziców. Oni powiedzą ci, jak można się modlić. Nie może być takiego wakacyjnego dnia, w którym nie porozmawiasz z Bogiem.

   Na wakacjach spotykasz różnych ludzi. Niektórzy zaproszą cię do swojego domu.Także Pan Jezus przypomina ci o zaproszeniu, które pozostaje ważne w wakacje.W każdą niedzielę i święto Pan Jezus zaprasza na Mszę świętą. Nie jest ważne czy kościół, w którym będziesz na Mszyy św. jest duży czy mały, z drewna czy betonu.Ważny jest Pan Jezus, Który wszędzie jest ten sam i w tym kościele będzie czekał na ciebie.

   Nie zapomnij o Panu Jezusie na twoich wakacjach. Każdego dnia o wszystkim Mu opowiadaj. Szczególnie na Mszy św w niedzielę i święta dziękuj Jezusowi za zdrowie, pogodę, zabawy i radość.

 

O kościołach

Gdziekolwiek pojedziecie – nad morze, w góry, w zielone lasy, na zwykłą wieś – wszędzie, bliżej czy dalej, znajduje się kościół.

W kościele ta sama Msza święta, Pan Jezus, Matka Najświętsza na obrazku z twarzą srebrną czy ciemną.

Czy są nad morzem kościoły?

Pamiętam jeden. W czasie Mszy świętej pachniało zawsze wodą, solą i rybami. Od czasu do czasu wchodzili rybacy, trzymając czarne kapelusze. Kiedyś pewna dziewczynka wpadła wprost z plaży do kościoła na bosaka, z czerwoną parasolką. Parasolkę otworzyła – stała w kościele jak w słońcu.

Pewien chłopiec wyjmował chusteczkę i wysypały mu się bursztyny, które zbierał nad morzem na plaży. Ukląkł i zbierał bursztyny, jakby mu się różaniec rozsypał.

Widziałem górski kościół, stał na górze jak orzeł.

Do kościoła wchodzili górale i stukali laskami o podłogę. Na kapeluszach mieli poprzypinane muszelki, jak stare, dziurawe weneckie pieniądze. Jeden góral miał szarotki, czyli kocie łapki. Za oknami dzwoniły owce, opodal rosły limby, które mają po pięć igieł w pęczkach. Jodły o trochę białej korze, z szyszkami sterczącymi do góry.

Widziałem leśny kościół. Pachniał żywicą i terpentyną, jak chłopczyk, którego mamusia wysmaruje, żeby nie kaszlał. Ile zapachów. Są wysokie zapachy sosen i niziutkie zapachy traw, okrągłe zapachy laskowych orzechów i podłużny zapach zielonej świerkowej igły.

W kościele klęcząca kobieta przy koszu z maślakami, które w czasie deszczu są lepkie, i z czerwonymi koźlarzami spod brzóz i osik.

Pewien chłopczyk wszedł do leśnego kościoła, dwa palce, którymi obrywał poziomki, zanurzył w wodzie święconej, zaczerwienił trochę wody w kropielnicy.

Podczas upałów las cichnie, roją się natomiast motyle. Czasem do kościoła leśnego wpada motyl zwany rusałką pawikiem, z barwnymi oczami na skrzydłach. Ile leśnych chrząszczy odbywa swój lot w lipcu…

W dni pochmurne spływał po szybach warkocz deszczu, na dach spadały igły jodeł, które mają pod spodem dwa białe paski.

Ile jest wiejskich kościołów! Pamiętam jeden. Po dachu chodził czasem bocian na długich czerwonych nogach. Na ołtarzu stały tylko polne kwiaty; takie, co kwitną w czasie wakacji: różowe ślazy, z których robią ślazowe cukierki, słoneczniki, lewkonie, rezedy, chabry i maki.

Kiedyś patrzę: polna myszka siedzi sobie – konfesjonał ząbkiem skrobie. pewnego dnia wpadł zając wprost z łąk. Stanął tak jak baranek wielkanocny, tylko chorągiewki nie miał i nie umiał długo ustać na jednym miejscu.

W każdym wiejskim kościele jest Pan Jezus, tak jak w Warszawie, blisko wiejskich chat i blisko dzieci, które oblizują się przed pierwszymi sianokosami, kiedy to pojawiają się pierwsze porzeczki, maliny, wiśnie i czarne jagody.

Już niedługo wszyscy się rozjadą, ale gdziekolwiek pojedziecie – nad morze, w góry, do lasu zielonego, na zwykłą wieś – wszędzie zapytajcie: Gdzie tu jest kościół?

Wszystkie dzieci żegnam uroczyście, z radością i ze łzą w oku. Z radością, bo zaczynają się wakacje, a ze łzą dlatego, że tak długo się nie zobaczymy

 

Bóg nas kocha i pragnie byśmy podziwiając świat, odkrywali dobrego i kochającego Boga.

ZAPOMINALSKI

Nie tylko słoń Trąbalski był zapominalski. Maciek też. Ileż to razy zapomniał zeszytu, ołówka, pióra czy nawet śniadania. Kiedyś znów wrócił ze szkoły bez teczki. Na pytanie mamy – gdzie jest teczka – zawołał przerażony: zapomniałem! Do sklepu nie można go było wysłać, bo zamiast cukru przynosił bułki, a innym razem zamiast chleba słomkowy kapelusz. Potem tlumaczył się bezradnie zapomniałem, co miałem kupić, a poczułem głód i apetyt na świeże bułeczki. Babcia radziła mu zrobić supełki na chusteczce, ale okazały się niepraktyczne. Czasami zawiązał je na wszystkich rogach, a potem miał tylko kłopot, bo ani rusz nie mógł sobie przypomnieć, o czym to miał zapamiętać. Ojciec śmiał się, że musi wynaleźć takie supełki, które automatycznie mogłyby przypominać, co ma robić. A już najbardziej były mu potrzebne supełki z zakresu pacierza i religii, bo to wyglądało u Maćka beznadziejnie. Jednak nikt z domowników nie umiał wynaleźć podobnego automatu. Dopiero później okazało się, że takie urządzenie istniało dawno, tylko ukryte pod warstwą codziennej beznadziejności.

Z tym odkryciem było po prostu tak. Mała siostrzyczka Maćka pytała się ustawicznie: co to jest? Mamusia nie zawsze miała czas jej odpowiadać, ale Maciek czynił to z dumą, że on więcej wie i może ją pouczyć. Po jakimś czasie mała ciekawska zaczęła się pytać: kto to zrobił? I znów Maciek miał pole do popisu. Zapoznał małą z pracą krawca, stolarza i innych rzemieślników, ba, nawet hydraulika i elektryka. Mały szkrab niezbyt interesował się szczegółami pracy rzemieślników, tylko pytał dalej. Kto zrobił pierwsze drzewo? Górę? Morze, gwiazdy, słońce?

- Pan Bóg – odpowiedział Maciek dumny ze swej wiedzy i uważał, że pouczenie skończone. Ale od tej pory mała nie dawała mu spokoju. Biegła z garstką piasku, kamyczkiem, grudką gliny i pytała: Kto to zrobił? A potem kręciła główką patrząc na zapominalskiego brata.

- I ty o tym nie zapomniałeś?

Na to pytanie Maciek wyszedł z siebie, zdenerwował się. Gdyby Ela była równym kolegą rzuciłby się do bitki, ale wobec bezbronnego malucha nie można było zastosować tej metody. Zaprowadził ją do kuchni i dorosłym głosem oznajmił:

- Niech mamusia zamknie tę nudę, bo już nie mogę.

Jak zamykał drzwi, usłyszał jeszcze cieniutki głos małej:

- Bo ja mamusiu jeszcze nie wiem jednego: on pamięta, że słońce zrobił Pan Bóg, a dlaczego rano, kiedy spojrzy na słońce, nie może przypomnieć sobie, że za to trzeba powiedzieć Panu Bogu: dziękuję. Mnie to zawsze szturcha, jak nie podziękuję za cukierek – tłumaczyła urażona.

Maciek prędko zamknął drzwi i zatkał sobie uszy. Zrozumiał. Codzienne światło, ciemność, piękno czy groza przyrody przypomina, że jest dziełem wszechmocnego Stwórcy, od którego jesteśmy całkowicie zależni. Jemu mamy dziękować, Jego chwalić, Jemu oddawać się w opiekę. Kto myśli, nie może o tym zapomnieć, że istnieje ziemia, słońce i cały świat.

 

 

„Panie Jezu,

 

Wakacje to cudowna rzecz!

Jest się wolnym:

każdego ranka można obmyślać swój dzień.

Można spotykać starych przyjaciół i poznawać nowych.

Czego oczekujesz ode mnie, Panie,

w czasie tych wakacji?

Czy tylko tego,

żebym roztaczał wokół siebie

radość i przyjaźń?

Naucz mnie, Panie Jezu,

nie zapominać o nikim,

bo rodzice i inni dorośli też potrzebują wakacji.

Spraw, abym był wrażliwy

na potrzeby otaczających mnie osób.

Daj mi wiele pomysłów,

jak szerzyć szczęście wokół siebie.

Dziękuję Ci, Panie Jezu,

z całego serca

za radość życia i radość kochania!”

 

23 kwietnia – Uroczystość św. Wojciecha

informacje Komentowanie nie jest możliwe


Modlitwa do św. Wojciecha – patrona Polski

O święty Wojciechu, wielki nasz Patronie,
racz przybył na pomoc nieszczęsnej koronie,
która ma nadzieję i ufność w Tobie,
wspomóż, nie daj zginąć w teraźniejszej dobie.
Chwalebny Kapłanie, wierny sługo Boży,
zniszcz złe żądze wszelkie, niech się dobro mnoży,
a chwała się szerzy Najwyższego Pana,
złość zaś wszelka niech będzie zmazana. Amen.

Przewodnik po Triduum Paschalnym

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego to szczyt całego roku
liturgicznego. Rozpoczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej w

Wielki Czwartek.

Podczas tej Najświętszej Ofiary wspominamy wydarzenia z Wieczernika -
ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Mówią o tym czytania: z Księgi
Wyjścia (12,1-8.11-14), z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (11,23-26) i z
Ewangelii św. Jana (13,1-15). Pierwsze traktuje o pierwszym święcie Paschy.
Izraelici, gotowi do drogi (uciekali z Egiptu), mieli spożyć ucztę paschalną w
pośpiechu, a krew baranka, którego jedli, posłużyła do oznaczenia domów.
Powodowała ona, że nie było wśród nich plagi niszczycielskiej, gdy Bóg karał
ziemię egipską śmiercią pierworodnych.

Przez wszystkie pokolenia Żydzi spożywali Paschę na pamiątkę wyjścia z ziemi
egipskiej i zawarcia z Bogiem przymierza na Synaju. Podobnie było podczas
Ostatniej Wieczerzy. Ale Jezus nadał tej uczcie nowy sens. Mówi o tym drugie
czytanie. Święty Paweł przypomina słowa Jezusa: „To jest Ciało Moje za was
wydane”. Jak baranek został zabity, by uratować od śmierci pierworodnych w
Egipcie, tak Jezus nazajutrz zostanie zabity, by wszystkich ludzi uratować od
śmierci wiecznej.

Święty Paweł przypomina także inne słowa Jezusa z Ostatniej Wieczerzy:
„Kielich ten jest nowym przymierzem we krwi mojej”. Tak jak przymierze
synajskie, zgodnie ze starożytnym zwyczajem, zostało zawarte przez pokropienie
krwią ofiarnych zwierząt, tak krew zabitego Jezusa posłuży jako krew Nowego i
Wiecznego Przymierza. Nowym Ludem Bożym – Kościołem – staną się ci, którzy przez
chrzest zanurzeni zostaną w zbawczą mękę i śmierć Chrystusa. Chrześcijanie -
zgodnie z poleceniem Jezusa: „Czyńcie to na moją pamiątkę” – sprawować mają
pamiątkę Jego śmierci i zmartwychwstania przez spożywanie Ciała i Krwi
Chrystusa. Przewodzić jej będą ci, którzy przez modlitwę i włożenie rąk w sposób
szczególny uczestniczyć będą w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa.

Ewangelia przypomina o tym, jak Jezus przed wieczerzą umył uczniom nogi. Ten,
którego nazywamy „Nauczycielem i Panem” zrobił coś, co zwykle czynił sługa. Na
pamiątkę tego wydarzenia w wielu parafiach po homilii kapłan umywa wybranym
parafianom nogi. Przypomina to prawdę, że wszelkie przewodzenie w Kościele
powinno odbywać się w duchu służby bliźniemu…

Na zakończenie uroczystości Ciało Chrystusa zostaje przeniesione do
specjalnie przygotowanej kaplicy, zwanej ciemnicą. Tam do późnych godzin
wieczornych wierni uczniowie czuwać będą wraz z Jezusem, wspominając Jego
samotną modlitwę w Ogrójcu, zdradzieckie pojmanie i pierwsze przesłuchania.
Tabernakulum jest opróżnione i otwarte, gaśnie wieczna lampka, a ołtarz, przy
którym jeszcze przed chwilą sprawowano Najświętszą Ofiarę, stoi obnażony i
pusty. Wchodzimy w czas Bożej męki…

W Wielki Piątek

nie sprawuje się Eucharystii. W kościołach trwa spowiedź, adoruje się Pana
Jezusa w ciemnicy, odbywają się nabożeństwa Drogi Krzyżowej… Późnym
popołudniem rozpoczynają się najważniejsze obrzędy tego dnia – Liturgia Męki
Pańskiej. Składa się ona z trzech części: Liturgii Słowa, adoracji Krzyża i
obrzędów Komunii.

Wszystko zaczyna się nietypowo. Ministranci i kapłani wychodzą w ciszy do
ołtarza. Nie poprzedza ich dzwonek, nie śpiewa się żadnej pieśni. Przed ołtarzem
kapłan pada na twarz. Wszyscy obecni w Kościele klękają. Wobec zbawczej śmierci
Jezusa wszelkie słowa są nieodpowiednie. W tej chwili cisza mówi znacznie
więcej. W Jego ranach jest nasze zdrowie…

Pierwsze czytanie w Liturgii Słowa to tekst z Księgi proroka Izajasza, w
którym prorok mówi o tym, że Mesjasz będzie cierpiał za grzechy ludzi. Autor
Listu do Hebrajczyków przypomina, że Chrystusowi znany jest ludzki los, bo sam
został okrutnie doświadczony. Przez Jego posłuszeństwo dokonało się zbawienie
świata. Zbawcze wydarzenia przypomina Ewangelia.

Na zakończenie Liturgii Słowa odbywa się wyjątkowo uroczysta modlitwa
powszechna. W dziesięciu wezwaniach prosimy Boga, aby miał w opiece cały
świat.

Rozpoczyna się adoracja Krzyża. Od dwóch tygodni wszystkie krzyże w
kościołach były zasłonięte. W Wielki Piątek ukazuje się je ponownie wiernym.
Kapłan odsłania krzyż, śpiewając: „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło
zbawienie świata”, a wszyscy odpowiadając: „Pójdźmy z pokłonem”, padają na
kolana, wielbiąc Zbawiciela.

Przychodzi czas, aby ucałować krzyż Jezusa. Robią to – w zależności od
parafii – albo wszyscy wierni, albo tylko niektórzy. Śpiewa się przy tym
zazwyczaj jedną z najbardziej przejmujących pieśni – „Ludu mój ludu”. Ukazuje
ona, co Bóg zrobił dla Izraelitów, gdy wychodzili z ziemi egipskiej, i czym oni
odpłacili Jego Jednorodzonemu Synowi. Każdy może dodać w myśli własną zwrotkę.
Bo każdy doświadczył od Boga wielu dobrodziejstw, a często odpłaca Mu
grzechem.

Po adoracji Krzyża następuje Komunia święta. Nie ma przeistoczenia. Rozdaje
się Ciało Chrystusa, konsekrowane poprzedniego dnia. Karmimy się pokarmem, który
daje życie wieczne…

Wielkopiątkową liturgię kończy przeniesienie Najświętszego Sakramentu do
kaplicy, zwanej Bożym Grobem. Monstrancja jest przykryta białym welonem na
pamiątkę całunu, którym spowito doczesne szczątki Jezusa. Tego wieczora i przez
cały następny dzień trwa adoracja. Wielu przyjdzie także ucałować krzyż. Bo „na
drzewie rajskim śmierć wzięła początek, na drzewie krzyża powstało nowe życie, a
szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany przez
Jezusa Chrystusa, naszego Pana”.

Wielka Sobota – Wigilia Paschalna

Wydawało się, że wszystko się skończyło. Bo zazwyczaj śmierć kończy wszystko.
Ale nie w tym przypadku. Trzeciego dnia Jezus powstaje z grobu. Pokazuje, że
nadzieje w Nim pokładane nie były daremne. Chrystus, zwyciężywszy śmierć, też
obiecuje zmartwychwstanie wierzącym w Niego. Te prawdy przeżywamy podczas
Liturgii Wielkiej Soboty [a precyzyjnie mówiąc: liturgii Wigilii Paschalnej,
przyp. MG]
.

To, co w tym dniu najważniejsze, rozpoczyna się wieczorem. Liturgia Wigilii
Paschalnej nie jest typową Mszą, gdyż oprócz Liturgii Słowa i Liturgii
Eucharystycznej składa się z Liturgii Światła i Liturgii Chrzcielnej. Rozpoczyna
się przed kościołem. Do rozpalonego ogniska podchodzą kapłani i służba
liturgiczna. Tu następuje poświęcenie ognia, a potem prowadzący kreśli na
paschale znak krzyża, litery Alfa i Omega oraz na polach między ramionami krzyża
cyfry bieżącego roku, umieszcza też pięć symbolicznych gwoździ w formie krzyża.
Bo „Chrystus wczoraj i dziś, Początek i Koniec, Alfa i Omega. Do niego należy
czas i wieczność. Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków”.

Z zapalonym paschałem procesja wchodzi do nieoświetlonego kościoła. Ci,
którzy doświadczyli w swoim życiu lęku przed ciemnością, wiedzą, czym dla
człowieka jest światło. Rozprasza nie tylko ciemności, ale także obawy. Chrystus
jest tym, który swoim zmartwychwstaniem rozprasza ciemności grzechu i śmierci,
który na powrót wlewa w serca radość życia. Bo przecież nie musimy się już bać
największego wroga, śmierci, skoro On ją pokonał. „Światło Chrystusa” – śpiewa
kapłan i wszyscy zapalają od Paschału świece. W kościele robi się jeszcze
jaśniej. Mrok jest już przezwyciężony.

A gdy kapłan po dojściu do ołtarza trzeci raz pokazuje światło Chrystusa,
zapalają się wszystkie światła. Symbolikę światła wyjaśnia śpiewane orędzie
wielkanocne. „Weselcie się już zastępy aniołów w niebie (…) Raduj się Ziemio
opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla Wieków
poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywał (…) Tej nocy Chrystus,
skruszywszy więzy śmierci jako zwycięzca wyszedł z otchłani (…) O, jak
niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś Swego Syna
(…)”.

Liturgia Słowa jest wyjątkowo rozbudowana. Może się składać na nią aż
dziewięć czytań, które pokazują całą historię Zbawienia: od początku świata,
poprzez wyprowadzenie narodu wybranego z Egiptu, aż do czasu, gdy Jednorodzony
Boży Syn stał się Barankiem, by zbawić grzechy świata, a zabity za grzechy
świata trzeciego dnia powstał z martwych. Święty Paweł pokazuje, że udział w
owocach śmierci i zmartwychwstania Jezusa jest możliwy dzięki sakramentowi
chrztu, który zanurza w Jego śmierć i pozwala razem z Nim zmartwychwstać do
Nowego Życia. Do tych treści nawiązuje kolejna część celebracji – Liturgia
Chrzcielna.

Dawniej większość chrześcijan w tej właśnie chwili przyjmowała chrzest. Dziś,
po błogosławieństwie wody, najczęściej odnawiamy przyrzeczenia chrzcielne i
modlimy się za tych, którzy przyjmują ten sakrament. Z zapalonymi świecami w
ręku wierni wyrzekają się grzechu, wszystkiego, co prowadzi do zła, i szatana,
głównego sprawcy grzechu, a następnie wyznają wiarę w Ojca, Syna i Ducha
Świętego, Kościół, obcowanie świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie
ciała i życie wieczne. Chciałoby się, aby już na zawsze w sercach była ta sama
gorliwość, co w tej właśnie chwili.

Jako święci i umiłowani przez Boga przystępujemy do Liturgii Eucharystycznej.
Ten, który z miłości do człowieka ofiarował się w zbawczej ofierze, który
powstał z martwych i dał udział w swojej łasce przez chrzest, karmi swoim Ciałem
i Krwią. Jego Ciało i Krew są pokarmem na życie wieczne.

W niektórych parafiach na zakończenie obrzędów odbywa się jeszcze procesja
rezurekcyjna. Chrześcijanie całemu światu ogłaszają radosną wieść: możecie już
otrzeć łzy, śmierć została pokonana. Ta procesja może mieć też miejsce
następnego dnia rankiem, przed pierwszą Mszą świętą. Gdy wschodzi słońce, jakże
wyraziście brzmią słowa wielkanocnego orędzia: „Niech ta świeca płonie, gdy
wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały,
który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki
wieków”.

Festiwal życia i Sesja Kierownictw Oddziałów i Kół w Zielonej Górze

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Festiwal życia i Sesja Kierownictw Oddziałów i Kół w Zielonej Górze W dniach 24-25 marca odbył się zjazd KSM-ów z naszej diecezji połączony z chodzonym w tym czasie Festiwalem Życia. Z naszej parafii uczestniczyło trzech przedstawicieli. W sobotę odbywały się obrady, na których podsumowaliśmy działalność z oddziałów. Rozmawialiśmy także o kształceniu siebie i rozwijaniu swoich umiejętności. W tym dniu odbył się film pod tytułem „The Human Exparience”. Opowiadał o grupie przyjaciół, która poznała życie rożnych ludzi np. bezdomnych, chorych na trąd czy porzuconych, chorych dzieci. Film pokazał nam, że liczy się każde życie i każdy człowiek jest wyjątkowy w tym co robi i w tym jaki jest. W niedziele młodzież uczestniczyła we Mszy Świętej z Duchową Adopcją Dziecka Poczętego pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Ks. Bp Stefana Regmunta. Po Mszy odbył się Marsz dla życia ulicami Zielonej Góry. Po marszu można było oddać krem oraz zapisać się w bazie osób do oddania szpiku. Odbył się pokaz pierwszej pomocy i na wszystkich czekała grochówka. Pamiętajmy zatem, że życie jest cudem i warto je szanować. Zapraszamy do Zielonej Góry na odchody Festiwalu Życia za rok do Zielonej Góry. Magdalena Migacz

Uroczystość św. Józefa- 19 marca

informacje Komentowanie nie jest możliwe

19 marca to święto, w którym cały Kościół, jak co roku, czcić będzie św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. „Głos mówiący milczeniem, patron słuchających Boga”, albo ”mąż sprawiedliwy” – tak mówią o świętym Józefie, a to są tylko przykładowe powiedzenia o Nim. Hebrajskie imię Józef oznacza tyle, co „Bóg przydał”. Św. Józef pochodził z rodu króla Dawida. Wykazuje to św. Mateusz, kiedy podaje genealogię przodków Józefa (Mt 1,1-17). Jaki był zawód św. Józefa? Hebrajski wyraz charasz oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie, w metalu, w kamieniu. Św. Józef wykonywał narzędzia codziennego użytku, potrzebne również w gospodarstwie rolnym; mógł być również cieślą. Po raz pierwszy Ewangelie wspominają o św. Józefie z okazji jego zaślubin z Najświętszą  Maryją (Mt 1,18-25; Łk 1,27,34). Jest rzeczą uderzającą, że w wydarzeniach z dziecięcych lat Pana Jezusa, św. Józef odgrywa pierwszą rolę: jemu anioł wyjaśnia tajemnicę wcielenia Pana Jezusa, jemu poleca ucieczkę do Egiptu i powrót do Nazaretu po śmierci Heroda. Wobec bowiem prawa żydowskiego Józef był głową Najświętszej Rodziny i ojcem Pana Jezusa oraz małżonkiem Maryi Panny. Ikonografia przedstawia zwykle św. Józefa jako starca, by w ten sposób podkreślić dogmatyczną prawdę o dziewiczym poczęciu Pana Jezusa i o dziewiczym pożyciu Maryi z Józefem. Pisarze Kościoła Świętego podkreślają, że do tak wielkiej godności opiekuna Pana Jezusa, Oblubieńca Najświętszej Maryi i Żywiciela – głowy Najświętszej  Rodziny, powołał Pan Bóg męża o niezwykłej cnocie. Dlatego słusznie stawiają oni św. Józefa na czele wszystkich świętych Pańskich, a Kościół obchodzi jego doroczną pamiątkę, mimo Wielkiego Postu, jako uroczystość. Nad żłóbkiem Jezusa rozlega się nie tylko śpiew aniołów, głos pasterzy, słowa mędrców, ale również głos mówiącego milczeniem — głos św. Józefa, który wobec wielkich i tajemniczych dzieł Boga zachowuje z jednej strony pełne dyskrecji i wiary milczenie, z drugiej strony zaś gotowość czynienia tak, jak mu polecił anioł Pański — czyli sam Pan. Głos mówiącego milczeniem, rozlegający się nad żłóbkiem, uczy, że wobec Boga, który wzywa i powołuje, ważniejsze są czyny niż słowa; bez słów można zostać świętym, bez czynów — nie. Głos mówiącego milczeniem uczy zawierzenia Bogu aż do końca, nawet w najbardziej skomplikowanych i trudnych sytuacjach naszego życia, ale również zaufania człowiekowi, choćby wszystko — po ludzku mówiąc — wskazywało na to, że zaufanie zostało zawiedzione. Co by się stało, gdyby przy Maryi, w której i przez którą Bóg zaczął realizować swą zbawczą wolę, nie znalazł się taki człowiek jak Józef — mąż sprawiedliwy? Czyż i nam w dzisiejszych czasach nie potrzeba takich Józefów? Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebne nam jest Józefowe milczenie, jego gotowość do czynienia trudnej woli Bożej, jego zaufanie doBoga i człowieka. Św. Józef uczy współczesnego człowieka poczucia sacrum, poczucia głębokiego szacunku wobec tajemnicy działania Boga. Dlatego Józef nie zadaje pytań, ale działa. Milczenie Józefa towarzyszące działaniu świadczy o zrozumieniu jego roli i wyraża gotowość poddania się woli Boga.
Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej o św. Józefie „Redemptoris custos” przypomina wezwanie Soboru Watykańskiego II do słuchania Słowa Bożego. Takie słuchanie powinno wyrażać się w całkowitej gotowości wiernego służenia zbawczej woli Boga objawionej w Jezusie. Na początku dziejów odkupienia odnajdujemy wcielony wzór takiego posłuszeństwa nie tylko w Maryi, ale i w Józefie, który wyróżnił się wiernym wypełnieniem Bożych przykazań. W tym sensie św. Józef jest patronem wszystkich wierzących, którzy w swoim życiu słuchają i rozumieją skierowane do nich Słowo Boże.

 

Ustanownienie nowych szafarzy

informacje Komentowanie nie jest możliwe

W dniu 19 marca w dzień uroczystości świętego Józefa w Szprotawie w kościele p.w.
Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbyły się uroczystości związane z
włączeniem kandydatów do posługi Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej oraz w
miejscu tym odbyło się również bierzmowanie gdzie młodzież przyjęła owoce -
dary Ducha Świętego. Uroczystością związanymi z tymi wydarzeniami przewodniczył
ks. biskup Stefan Regmunt. Kandydatów do posługi nadzwyczajnych szafarzy było
17 z różnych parafii z Naszej diecezji. Również z Naszej parafii NMP Królowej
Polski w Świebodzinie.  Kandydaci przygotowali się do tego zadania przez udział w wykładach, Mszy Świętej i
wspólnej modlitwie. Opiekunem i pomocnikiem w dojrzewaniu do tych zadań był ks.
Zbigniew Kobus. Ksiądz biskup  upoważnił Nas swoim błogosławieństwem do zanoszenia Komunii świętej chorym. W razie
pilnej potrzeby także, aby pomagać kapłanom w udzielaniu tego Sakramentu w kościele, a jeśli zaistnieje taka konieczność, aby zanieść Wiatyk osobom znajdującym się w bliskim niebezpieczeństwie śmierci.

Środa Popielcowa

informacje Komentowanie nie jest możliwe

 Tyle już razy w moim życiu
przeżywałem Środę Popielcową, tyle już razy rozpoczynałem Wielki Post …  I za
każdym razem powracające z coraz większą wyrazistością pytanie; „I co się w moim
życiu zmieniło?” A nawoływanie Chrystusa: „Nawracajcie się i wierzcie w
Ewangelię
” (Mt 1,15) pozostaje nadal zadaniem do wykonania. Jak trudno jest
coś zmienić w życiu, jak trudno jest radykalnie uwierzyć w Ewangelię …
Dlaczego? Przecież nie brak mi ani środków, ani możliwości. Przecież nie jestem
ateistą, czy nawet kimś religijnie obojętnym. Przecież wewnętrznie jestem
przekonany o słuszności Ewangelii, o Prawdzie Dobrej Nowiny, tylko … tylko
jakiś marazm już dawno wkradł się w moje życie. Marazm i zniechęcenie,
ociężałość i brak dynamizmu. Życie codzienne arogancko wciska się ze swoimi
potrzebami i nakazami, ze swoimi ekonomicznymi „prawami” . I tak trudno nabrać
dystansu, tak trudno oderwać się -chociaż na chwilę- od konieczności robienia
pieniędzy, tak trudno zaryzykować i pójść na całość. Tak trudno w końcu zaufać
Chrystusowi, w Którego przecież wierzę! Ale jakoś tak nijako i bez przełożenia
na życie. I powracają pełne wyrzutu słowa Chrystusa: „Biada tobie, bo gdyby w
Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w
popiele by się nawróciły.
” (Mt 11:21)

Każdy Wielki Post, to
kolejna okazja do wyrwania się z marazmu i nijakości, do krytycznego spojrzenia
na swoje życie, do podjęcia na nowo wysiłku zmiany, nawrócenia, do otrząśnięcia
się i rozpoczęcia na nowo. Warto co roku podejmować taki wysiłek, mimo, że
nieraz wydaje się nam, że jest on tak nieefektywny, że skutki są tak mało
widoczne. Warto, bo może bez tych corocznych małych wstrząsów byłoby jeszcze gorzej? Bo może bez tego corocznego posypania głowy popiołem
zapomniałbym w ogóle, że prochem jestem i wpadłbym w pychę nie do uniesienia? A
nie ma nic gorszego dla człowieka niż pełne pychy przekonanie, że się jest
doskonałym i że już nic nie należy zmieniać.

Stefan Świeżawski pisał – „naprawdę wolny jest człowiek, w którym może się rozwijać
pełne życie duchowe, przyrodzone i nadprzyrodzone, nie natrafiając na przeróżne
opory rozlicznych braków, a zwłaszcza grzechu
”. Uwolnić się od rozlicznych

spętań, jakie nawarstwiały się całymi miesiącami w naszym życiu, żeby swobodnie
zbliżać się do Boga, wzmacniać miłujące więzi że Stwórcą, to podstawowy cel Wielkiego Postu.

Światowy Dzień Chorego

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II w liście do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia kard. Fiorenzo Angeliniego z 13 maja 1992 r. Papież wyznaczył też od razu na obchody tego Dnia 11 lutego, gdy Kościół powszechny wspomina pierwsze objawienie Maryi w Lourdes. Ogólnoświatowe obchody tego Dnia odbywają się co roku w którymś z sanktuarium maryjnych na świecie.

Ustanowienie przez Ojca Świętego Jana Pawła II Światowego Dnia Chorego zostało skierowane do całego Kościoła powszechnego jako wezwanie, aby poświęcić jeden dzień w roku modlitwie, refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele.

Jan Paweł II ustanawiając Światowy Dzień Chorego zaznaczył, że: „Ma on na celu uwrażliwienie Ludu Bożego i – w konsekwencji – wielu katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym; pomagania chorym w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim na płaszczyźnie nadprzyrodzonej; włączenie w duszpasterstwo służby zdrowia wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych, popieranie coraz cenniejszego zaangażowania wolontariatu…”

Po raz pierwszy Dzień ten obchodzono w 1993, a główne uroczystości odbyły się wtedy w Lourdes i – częściowo – w Rzymie. W kolejnym roku miejscem centralnych obchodów była Jasna Góra, a następnie: Jamusukro (Wybrzeże Kości Słoniowej, 1995), Guadalupe (Meksyk, 1996), Fatima (1997), Loreto (1998), Harissa (Liban, 1999), Rzym (2000, połączone z Jubileuszem Chorych), Sydney (2001), w narodowym sanktuarium katolików indyjskich w Vailankamy (2002), w Lourdes (2004), w Jaunde w Kamerunie (2005), w Adelajdzie w Australii (2006) i Seulu (2007). W 2008 r., z racji 150. rocznicy objawień w Lourdes, Światowy Dzień Chorego obchodzono ponownie (jak w 1993 r.) – w Lourdes.

W 2012 r. obchody Światowego Dnia Chorych odbywają się już po raz dwudziesty.

2 luty – Ofiarowanie Pańskie

informacje Komentowanie nie jest możliwe

 Nazwa dzisiejszego święta wywodzi się od dwóch terminów greckich: Hypa-pante oraz Heorte ton Kataroin, co oznacza święto spotkania i oczyszczenia. Oba te święta były głęboko zakorzenione w tradycji Starego Testamentu.
Na pamiątkę ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej, każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga. Dlatego dnia 40 po jego urodzeniu należało syna zanieść do świątyni w Jerozolimie, złożyć go w ręce kapłana, a następnie wykupić za symboliczną opłatą 5 sykłow. Równało się to zarobkowi 5 dni pracy. Równocześnie z obrzędem ofiarowania i wykupu pierworodnego syna łączyła się ceremonia oczyszczenia matki dziecka. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo, to przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy.
Uroczystość Ofiarowania Pańskiego przypada czterdziestego dnia po Bożym Narodzeniu. Jest to pamiątka ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej i dokonania przez Matkę Bożą obrzędu oczyszczenia. Święto Ofiarowania jest związane z tajemnicą Narodzenia Pańskiego i dlatego jeszcze dziś wolno śpiewać kolędy.

Kościół wszystkim ważniejszym wydarzeniom z życia Chrystusa daje w liturgii szczególnie uroczysty charakter. Święto Ofiarowania Pana Jezusa należy do najdawniejszych, gdyż było obchodzone w Jerozolimie już w IV w., a więc zaraz po ustaniu prześladowań. Dwa wieki później pojawiło się również w Kościele Zachodnim.
Tradycyjnie dzisiejszy dzień nazywa się dniem Matki Bożej Gromnicznej. W ten sposób uwypukla się fakt przyniesienia przez Maryję małego Jezusa do świątyni. Obchodom towarzyszyła procesja ze świecami. W czasie Ofiarowania starzec Symeon wziął na ręce swoje Pana Jezusa i wypowiedział prorocze słowa: „Światłość na oświecenie pogan i na chwałę Izraela” (Łk 2, 32). Według podania procesja z zapalonymi świecami była znana w Rzymie już w czasach papieża św. Gelezego w 492 r. Od X w. upowszechnił się obrzęd poświęcania świec, których płomień symbolizuje Jezusa – Światłość świata, Chrystusa, który uciszał burze, był, jest i na zawsze pozostanie Panem wszystkich praw natury. Momentem najuroczystszym apoteozy Chrystusa jako światła, który oświeca narody, jest podniosły obrzęd Wigilii Paschalnej – poświęcenie paschału i przepiękny hymn Exultet.
W Polsce święto Ofiarowania Pana Jezusa nabrało charakteru wybitnie maryjnego. Polacy widzą w Maryi tę, która sprowadziła na ziemię niebiańskie Światło i która nas tym Światłem broni i osłania od wszelkiego zła. Dlatego często brano do ręki gromnice, zwłaszcza w niebezpieczeństwach wielkich klęsk i grożącej śmierci. Niegdyś wielkim wrogiem domów w Polsce były burze, a zwłaszcza pioruny, które zapalały i niszczyły głównie drewniane domostwa. Właśnie od nich miała strzec domy świeca poświęcona w święto Ofiarowania Chrystusa. Zwykle była ona pięknie przystrajana i malowana. W czasie burzy zapalano ją i stawiano w oknach, by prosić Maryję o ochronę. Gromnicę wręczano również konającym, aby ochronić ich przed napaścią złych duchów.
Ze świętem Matki Bożej Gromnicznej kończy się w Polsce okres śpiewania kolęd, trzymania żłóbków i choinek – kończy się tradycyjny (a nie liturgiczny – ten skończył się świętem Chrztu Pańskiego) okres Bożego Narodzenia. Dzisiejsze święto zamyka więc cykl uroczystości związanych z objawieniem się światu Słowa Wcielonego. Liturgia po raz ostatni w tym roku ukazuje nam Chrystusa-Dziecię.

Od 1997 r. 2 lutego Kościół powszechny obchodzi ustanowiony przez Jana Pawła II Dzień Życia Konsekrowanego, poświęcony modlitwie za osoby, które oddały swoje życie na służbę Bogu i ludziom w niezliczonych zakonach, zgromadzeniach i instytutach świeckich. Pamiętajmy o nich w podczas naszej dzisiejszej modlitwy na Eucharystii.

Matka Boska Gromniczna
Ks. Ewaryst Nawrowski

Świątynia światłem gromnic płonie
I woła: Matko! oświeć życia znój!
Przed prawem schylasz święte skronie,
Bo w nim pokory i pociechy
zdrój.
Posłuszna, cicha do ostatka
Wypełniasz kornie, co rozkazał
Bóg,
I wiedziesz rzesze jako matka,
Gdy staną trwożne wśród rozstajnych
dróg.
Niech nam przypomni blask gromnicy,
Że nim pójdziemy na straszliwy
sąd,
Ma dusza jaśnieć wśród ciemnicy,
I mężnie łamać szał i grzech i
błąd.
Świątynia światłem gromnic płonie,
I myśl ulata, gdzie pokory
kwiat,
Nad burze, gromy, ciemne tonie,
I nad niedole ludzkich, biednych
chat.
Świątynia w blaskach świec jaśnieje,
I ufnie błaga cały polski
lud:
Pokoju otwórz nam wierzeje
Na szczęście, chwałę, nowych czasów
cud!

Silnik: Wordpress - Theme N.Design Studio. Spolszczenie: A. Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się