23 kwietnia – Uroczystość św. Wojciecha

informacje Komentowanie nie jest możliwe


Modlitwa do św. Wojciecha – patrona Polski

O święty Wojciechu, wielki nasz Patronie,
racz przybył na pomoc nieszczęsnej koronie,
która ma nadzieję i ufność w Tobie,
wspomóż, nie daj zginąć w teraźniejszej dobie.
Chwalebny Kapłanie, wierny sługo Boży,
zniszcz złe żądze wszelkie, niech się dobro mnoży,
a chwała się szerzy Najwyższego Pana,
złość zaś wszelka niech będzie zmazana. Amen.

Przewodnik po Triduum Paschalnym

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego to szczyt całego roku
liturgicznego. Rozpoczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej w

Wielki Czwartek.

Podczas tej Najświętszej Ofiary wspominamy wydarzenia z Wieczernika -
ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Mówią o tym czytania: z Księgi
Wyjścia (12,1-8.11-14), z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (11,23-26) i z
Ewangelii św. Jana (13,1-15). Pierwsze traktuje o pierwszym święcie Paschy.
Izraelici, gotowi do drogi (uciekali z Egiptu), mieli spożyć ucztę paschalną w
pośpiechu, a krew baranka, którego jedli, posłużyła do oznaczenia domów.
Powodowała ona, że nie było wśród nich plagi niszczycielskiej, gdy Bóg karał
ziemię egipską śmiercią pierworodnych.

Przez wszystkie pokolenia Żydzi spożywali Paschę na pamiątkę wyjścia z ziemi
egipskiej i zawarcia z Bogiem przymierza na Synaju. Podobnie było podczas
Ostatniej Wieczerzy. Ale Jezus nadał tej uczcie nowy sens. Mówi o tym drugie
czytanie. Święty Paweł przypomina słowa Jezusa: „To jest Ciało Moje za was
wydane”. Jak baranek został zabity, by uratować od śmierci pierworodnych w
Egipcie, tak Jezus nazajutrz zostanie zabity, by wszystkich ludzi uratować od
śmierci wiecznej.

Święty Paweł przypomina także inne słowa Jezusa z Ostatniej Wieczerzy:
„Kielich ten jest nowym przymierzem we krwi mojej”. Tak jak przymierze
synajskie, zgodnie ze starożytnym zwyczajem, zostało zawarte przez pokropienie
krwią ofiarnych zwierząt, tak krew zabitego Jezusa posłuży jako krew Nowego i
Wiecznego Przymierza. Nowym Ludem Bożym – Kościołem – staną się ci, którzy przez
chrzest zanurzeni zostaną w zbawczą mękę i śmierć Chrystusa. Chrześcijanie -
zgodnie z poleceniem Jezusa: „Czyńcie to na moją pamiątkę” – sprawować mają
pamiątkę Jego śmierci i zmartwychwstania przez spożywanie Ciała i Krwi
Chrystusa. Przewodzić jej będą ci, którzy przez modlitwę i włożenie rąk w sposób
szczególny uczestniczyć będą w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa.

Ewangelia przypomina o tym, jak Jezus przed wieczerzą umył uczniom nogi. Ten,
którego nazywamy „Nauczycielem i Panem” zrobił coś, co zwykle czynił sługa. Na
pamiątkę tego wydarzenia w wielu parafiach po homilii kapłan umywa wybranym
parafianom nogi. Przypomina to prawdę, że wszelkie przewodzenie w Kościele
powinno odbywać się w duchu służby bliźniemu…

Na zakończenie uroczystości Ciało Chrystusa zostaje przeniesione do
specjalnie przygotowanej kaplicy, zwanej ciemnicą. Tam do późnych godzin
wieczornych wierni uczniowie czuwać będą wraz z Jezusem, wspominając Jego
samotną modlitwę w Ogrójcu, zdradzieckie pojmanie i pierwsze przesłuchania.
Tabernakulum jest opróżnione i otwarte, gaśnie wieczna lampka, a ołtarz, przy
którym jeszcze przed chwilą sprawowano Najświętszą Ofiarę, stoi obnażony i
pusty. Wchodzimy w czas Bożej męki…

W Wielki Piątek

nie sprawuje się Eucharystii. W kościołach trwa spowiedź, adoruje się Pana
Jezusa w ciemnicy, odbywają się nabożeństwa Drogi Krzyżowej… Późnym
popołudniem rozpoczynają się najważniejsze obrzędy tego dnia – Liturgia Męki
Pańskiej. Składa się ona z trzech części: Liturgii Słowa, adoracji Krzyża i
obrzędów Komunii.

Wszystko zaczyna się nietypowo. Ministranci i kapłani wychodzą w ciszy do
ołtarza. Nie poprzedza ich dzwonek, nie śpiewa się żadnej pieśni. Przed ołtarzem
kapłan pada na twarz. Wszyscy obecni w Kościele klękają. Wobec zbawczej śmierci
Jezusa wszelkie słowa są nieodpowiednie. W tej chwili cisza mówi znacznie
więcej. W Jego ranach jest nasze zdrowie…

Pierwsze czytanie w Liturgii Słowa to tekst z Księgi proroka Izajasza, w
którym prorok mówi o tym, że Mesjasz będzie cierpiał za grzechy ludzi. Autor
Listu do Hebrajczyków przypomina, że Chrystusowi znany jest ludzki los, bo sam
został okrutnie doświadczony. Przez Jego posłuszeństwo dokonało się zbawienie
świata. Zbawcze wydarzenia przypomina Ewangelia.

Na zakończenie Liturgii Słowa odbywa się wyjątkowo uroczysta modlitwa
powszechna. W dziesięciu wezwaniach prosimy Boga, aby miał w opiece cały
świat.

Rozpoczyna się adoracja Krzyża. Od dwóch tygodni wszystkie krzyże w
kościołach były zasłonięte. W Wielki Piątek ukazuje się je ponownie wiernym.
Kapłan odsłania krzyż, śpiewając: „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło
zbawienie świata”, a wszyscy odpowiadając: „Pójdźmy z pokłonem”, padają na
kolana, wielbiąc Zbawiciela.

Przychodzi czas, aby ucałować krzyż Jezusa. Robią to – w zależności od
parafii – albo wszyscy wierni, albo tylko niektórzy. Śpiewa się przy tym
zazwyczaj jedną z najbardziej przejmujących pieśni – „Ludu mój ludu”. Ukazuje
ona, co Bóg zrobił dla Izraelitów, gdy wychodzili z ziemi egipskiej, i czym oni
odpłacili Jego Jednorodzonemu Synowi. Każdy może dodać w myśli własną zwrotkę.
Bo każdy doświadczył od Boga wielu dobrodziejstw, a często odpłaca Mu
grzechem.

Po adoracji Krzyża następuje Komunia święta. Nie ma przeistoczenia. Rozdaje
się Ciało Chrystusa, konsekrowane poprzedniego dnia. Karmimy się pokarmem, który
daje życie wieczne…

Wielkopiątkową liturgię kończy przeniesienie Najświętszego Sakramentu do
kaplicy, zwanej Bożym Grobem. Monstrancja jest przykryta białym welonem na
pamiątkę całunu, którym spowito doczesne szczątki Jezusa. Tego wieczora i przez
cały następny dzień trwa adoracja. Wielu przyjdzie także ucałować krzyż. Bo „na
drzewie rajskim śmierć wzięła początek, na drzewie krzyża powstało nowe życie, a
szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany przez
Jezusa Chrystusa, naszego Pana”.

Wielka Sobota – Wigilia Paschalna

Wydawało się, że wszystko się skończyło. Bo zazwyczaj śmierć kończy wszystko.
Ale nie w tym przypadku. Trzeciego dnia Jezus powstaje z grobu. Pokazuje, że
nadzieje w Nim pokładane nie były daremne. Chrystus, zwyciężywszy śmierć, też
obiecuje zmartwychwstanie wierzącym w Niego. Te prawdy przeżywamy podczas
Liturgii Wielkiej Soboty [a precyzyjnie mówiąc: liturgii Wigilii Paschalnej,
przyp. MG]
.

To, co w tym dniu najważniejsze, rozpoczyna się wieczorem. Liturgia Wigilii
Paschalnej nie jest typową Mszą, gdyż oprócz Liturgii Słowa i Liturgii
Eucharystycznej składa się z Liturgii Światła i Liturgii Chrzcielnej. Rozpoczyna
się przed kościołem. Do rozpalonego ogniska podchodzą kapłani i służba
liturgiczna. Tu następuje poświęcenie ognia, a potem prowadzący kreśli na
paschale znak krzyża, litery Alfa i Omega oraz na polach między ramionami krzyża
cyfry bieżącego roku, umieszcza też pięć symbolicznych gwoździ w formie krzyża.
Bo „Chrystus wczoraj i dziś, Początek i Koniec, Alfa i Omega. Do niego należy
czas i wieczność. Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków”.

Z zapalonym paschałem procesja wchodzi do nieoświetlonego kościoła. Ci,
którzy doświadczyli w swoim życiu lęku przed ciemnością, wiedzą, czym dla
człowieka jest światło. Rozprasza nie tylko ciemności, ale także obawy. Chrystus
jest tym, który swoim zmartwychwstaniem rozprasza ciemności grzechu i śmierci,
który na powrót wlewa w serca radość życia. Bo przecież nie musimy się już bać
największego wroga, śmierci, skoro On ją pokonał. „Światło Chrystusa” – śpiewa
kapłan i wszyscy zapalają od Paschału świece. W kościele robi się jeszcze
jaśniej. Mrok jest już przezwyciężony.

A gdy kapłan po dojściu do ołtarza trzeci raz pokazuje światło Chrystusa,
zapalają się wszystkie światła. Symbolikę światła wyjaśnia śpiewane orędzie
wielkanocne. „Weselcie się już zastępy aniołów w niebie (…) Raduj się Ziemio
opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla Wieków
poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywał (…) Tej nocy Chrystus,
skruszywszy więzy śmierci jako zwycięzca wyszedł z otchłani (…) O, jak
niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś Swego Syna
(…)”.

Liturgia Słowa jest wyjątkowo rozbudowana. Może się składać na nią aż
dziewięć czytań, które pokazują całą historię Zbawienia: od początku świata,
poprzez wyprowadzenie narodu wybranego z Egiptu, aż do czasu, gdy Jednorodzony
Boży Syn stał się Barankiem, by zbawić grzechy świata, a zabity za grzechy
świata trzeciego dnia powstał z martwych. Święty Paweł pokazuje, że udział w
owocach śmierci i zmartwychwstania Jezusa jest możliwy dzięki sakramentowi
chrztu, który zanurza w Jego śmierć i pozwala razem z Nim zmartwychwstać do
Nowego Życia. Do tych treści nawiązuje kolejna część celebracji – Liturgia
Chrzcielna.

Dawniej większość chrześcijan w tej właśnie chwili przyjmowała chrzest. Dziś,
po błogosławieństwie wody, najczęściej odnawiamy przyrzeczenia chrzcielne i
modlimy się za tych, którzy przyjmują ten sakrament. Z zapalonymi świecami w
ręku wierni wyrzekają się grzechu, wszystkiego, co prowadzi do zła, i szatana,
głównego sprawcy grzechu, a następnie wyznają wiarę w Ojca, Syna i Ducha
Świętego, Kościół, obcowanie świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie
ciała i życie wieczne. Chciałoby się, aby już na zawsze w sercach była ta sama
gorliwość, co w tej właśnie chwili.

Jako święci i umiłowani przez Boga przystępujemy do Liturgii Eucharystycznej.
Ten, który z miłości do człowieka ofiarował się w zbawczej ofierze, który
powstał z martwych i dał udział w swojej łasce przez chrzest, karmi swoim Ciałem
i Krwią. Jego Ciało i Krew są pokarmem na życie wieczne.

W niektórych parafiach na zakończenie obrzędów odbywa się jeszcze procesja
rezurekcyjna. Chrześcijanie całemu światu ogłaszają radosną wieść: możecie już
otrzeć łzy, śmierć została pokonana. Ta procesja może mieć też miejsce
następnego dnia rankiem, przed pierwszą Mszą świętą. Gdy wschodzi słońce, jakże
wyraziście brzmią słowa wielkanocnego orędzia: „Niech ta świeca płonie, gdy
wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały,
który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki
wieków”.

Festiwal życia i Sesja Kierownictw Oddziałów i Kół w Zielonej Górze

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Festiwal życia i Sesja Kierownictw Oddziałów i Kół w Zielonej Górze W dniach 24-25 marca odbył się zjazd KSM-ów z naszej diecezji połączony z chodzonym w tym czasie Festiwalem Życia. Z naszej parafii uczestniczyło trzech przedstawicieli. W sobotę odbywały się obrady, na których podsumowaliśmy działalność z oddziałów. Rozmawialiśmy także o kształceniu siebie i rozwijaniu swoich umiejętności. W tym dniu odbył się film pod tytułem „The Human Exparience”. Opowiadał o grupie przyjaciół, która poznała życie rożnych ludzi np. bezdomnych, chorych na trąd czy porzuconych, chorych dzieci. Film pokazał nam, że liczy się każde życie i każdy człowiek jest wyjątkowy w tym co robi i w tym jaki jest. W niedziele młodzież uczestniczyła we Mszy Świętej z Duchową Adopcją Dziecka Poczętego pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Ks. Bp Stefana Regmunta. Po Mszy odbył się Marsz dla życia ulicami Zielonej Góry. Po marszu można było oddać krem oraz zapisać się w bazie osób do oddania szpiku. Odbył się pokaz pierwszej pomocy i na wszystkich czekała grochówka. Pamiętajmy zatem, że życie jest cudem i warto je szanować. Zapraszamy do Zielonej Góry na odchody Festiwalu Życia za rok do Zielonej Góry. Magdalena Migacz

Uroczystość św. Józefa- 19 marca

informacje Komentowanie nie jest możliwe

19 marca to święto, w którym cały Kościół, jak co roku, czcić będzie św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. „Głos mówiący milczeniem, patron słuchających Boga”, albo ”mąż sprawiedliwy” – tak mówią o świętym Józefie, a to są tylko przykładowe powiedzenia o Nim. Hebrajskie imię Józef oznacza tyle, co „Bóg przydał”. Św. Józef pochodził z rodu króla Dawida. Wykazuje to św. Mateusz, kiedy podaje genealogię przodków Józefa (Mt 1,1-17). Jaki był zawód św. Józefa? Hebrajski wyraz charasz oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie, w metalu, w kamieniu. Św. Józef wykonywał narzędzia codziennego użytku, potrzebne również w gospodarstwie rolnym; mógł być również cieślą. Po raz pierwszy Ewangelie wspominają o św. Józefie z okazji jego zaślubin z Najświętszą  Maryją (Mt 1,18-25; Łk 1,27,34). Jest rzeczą uderzającą, że w wydarzeniach z dziecięcych lat Pana Jezusa, św. Józef odgrywa pierwszą rolę: jemu anioł wyjaśnia tajemnicę wcielenia Pana Jezusa, jemu poleca ucieczkę do Egiptu i powrót do Nazaretu po śmierci Heroda. Wobec bowiem prawa żydowskiego Józef był głową Najświętszej Rodziny i ojcem Pana Jezusa oraz małżonkiem Maryi Panny. Ikonografia przedstawia zwykle św. Józefa jako starca, by w ten sposób podkreślić dogmatyczną prawdę o dziewiczym poczęciu Pana Jezusa i o dziewiczym pożyciu Maryi z Józefem. Pisarze Kościoła Świętego podkreślają, że do tak wielkiej godności opiekuna Pana Jezusa, Oblubieńca Najświętszej Maryi i Żywiciela – głowy Najświętszej  Rodziny, powołał Pan Bóg męża o niezwykłej cnocie. Dlatego słusznie stawiają oni św. Józefa na czele wszystkich świętych Pańskich, a Kościół obchodzi jego doroczną pamiątkę, mimo Wielkiego Postu, jako uroczystość. Nad żłóbkiem Jezusa rozlega się nie tylko śpiew aniołów, głos pasterzy, słowa mędrców, ale również głos mówiącego milczeniem — głos św. Józefa, który wobec wielkich i tajemniczych dzieł Boga zachowuje z jednej strony pełne dyskrecji i wiary milczenie, z drugiej strony zaś gotowość czynienia tak, jak mu polecił anioł Pański — czyli sam Pan. Głos mówiącego milczeniem, rozlegający się nad żłóbkiem, uczy, że wobec Boga, który wzywa i powołuje, ważniejsze są czyny niż słowa; bez słów można zostać świętym, bez czynów — nie. Głos mówiącego milczeniem uczy zawierzenia Bogu aż do końca, nawet w najbardziej skomplikowanych i trudnych sytuacjach naszego życia, ale również zaufania człowiekowi, choćby wszystko — po ludzku mówiąc — wskazywało na to, że zaufanie zostało zawiedzione. Co by się stało, gdyby przy Maryi, w której i przez którą Bóg zaczął realizować swą zbawczą wolę, nie znalazł się taki człowiek jak Józef — mąż sprawiedliwy? Czyż i nam w dzisiejszych czasach nie potrzeba takich Józefów? Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebne nam jest Józefowe milczenie, jego gotowość do czynienia trudnej woli Bożej, jego zaufanie doBoga i człowieka. Św. Józef uczy współczesnego człowieka poczucia sacrum, poczucia głębokiego szacunku wobec tajemnicy działania Boga. Dlatego Józef nie zadaje pytań, ale działa. Milczenie Józefa towarzyszące działaniu świadczy o zrozumieniu jego roli i wyraża gotowość poddania się woli Boga.
Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej o św. Józefie „Redemptoris custos” przypomina wezwanie Soboru Watykańskiego II do słuchania Słowa Bożego. Takie słuchanie powinno wyrażać się w całkowitej gotowości wiernego służenia zbawczej woli Boga objawionej w Jezusie. Na początku dziejów odkupienia odnajdujemy wcielony wzór takiego posłuszeństwa nie tylko w Maryi, ale i w Józefie, który wyróżnił się wiernym wypełnieniem Bożych przykazań. W tym sensie św. Józef jest patronem wszystkich wierzących, którzy w swoim życiu słuchają i rozumieją skierowane do nich Słowo Boże.

 

Ustanownienie nowych szafarzy

informacje Komentowanie nie jest możliwe

W dniu 19 marca w dzień uroczystości świętego Józefa w Szprotawie w kościele p.w.
Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbyły się uroczystości związane z
włączeniem kandydatów do posługi Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej oraz w
miejscu tym odbyło się również bierzmowanie gdzie młodzież przyjęła owoce -
dary Ducha Świętego. Uroczystością związanymi z tymi wydarzeniami przewodniczył
ks. biskup Stefan Regmunt. Kandydatów do posługi nadzwyczajnych szafarzy było
17 z różnych parafii z Naszej diecezji. Również z Naszej parafii NMP Królowej
Polski w Świebodzinie.  Kandydaci przygotowali się do tego zadania przez udział w wykładach, Mszy Świętej i
wspólnej modlitwie. Opiekunem i pomocnikiem w dojrzewaniu do tych zadań był ks.
Zbigniew Kobus. Ksiądz biskup  upoważnił Nas swoim błogosławieństwem do zanoszenia Komunii świętej chorym. W razie
pilnej potrzeby także, aby pomagać kapłanom w udzielaniu tego Sakramentu w kościele, a jeśli zaistnieje taka konieczność, aby zanieść Wiatyk osobom znajdującym się w bliskim niebezpieczeństwie śmierci.

Środa Popielcowa

informacje Komentowanie nie jest możliwe

 Tyle już razy w moim życiu
przeżywałem Środę Popielcową, tyle już razy rozpoczynałem Wielki Post …  I za
każdym razem powracające z coraz większą wyrazistością pytanie; „I co się w moim
życiu zmieniło?” A nawoływanie Chrystusa: „Nawracajcie się i wierzcie w
Ewangelię
” (Mt 1,15) pozostaje nadal zadaniem do wykonania. Jak trudno jest
coś zmienić w życiu, jak trudno jest radykalnie uwierzyć w Ewangelię …
Dlaczego? Przecież nie brak mi ani środków, ani możliwości. Przecież nie jestem
ateistą, czy nawet kimś religijnie obojętnym. Przecież wewnętrznie jestem
przekonany o słuszności Ewangelii, o Prawdzie Dobrej Nowiny, tylko … tylko
jakiś marazm już dawno wkradł się w moje życie. Marazm i zniechęcenie,
ociężałość i brak dynamizmu. Życie codzienne arogancko wciska się ze swoimi
potrzebami i nakazami, ze swoimi ekonomicznymi „prawami” . I tak trudno nabrać
dystansu, tak trudno oderwać się -chociaż na chwilę- od konieczności robienia
pieniędzy, tak trudno zaryzykować i pójść na całość. Tak trudno w końcu zaufać
Chrystusowi, w Którego przecież wierzę! Ale jakoś tak nijako i bez przełożenia
na życie. I powracają pełne wyrzutu słowa Chrystusa: „Biada tobie, bo gdyby w
Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w
popiele by się nawróciły.
” (Mt 11:21)

Każdy Wielki Post, to
kolejna okazja do wyrwania się z marazmu i nijakości, do krytycznego spojrzenia
na swoje życie, do podjęcia na nowo wysiłku zmiany, nawrócenia, do otrząśnięcia
się i rozpoczęcia na nowo. Warto co roku podejmować taki wysiłek, mimo, że
nieraz wydaje się nam, że jest on tak nieefektywny, że skutki są tak mało
widoczne. Warto, bo może bez tych corocznych małych wstrząsów byłoby jeszcze gorzej? Bo może bez tego corocznego posypania głowy popiołem
zapomniałbym w ogóle, że prochem jestem i wpadłbym w pychę nie do uniesienia? A
nie ma nic gorszego dla człowieka niż pełne pychy przekonanie, że się jest
doskonałym i że już nic nie należy zmieniać.

Stefan Świeżawski pisał – „naprawdę wolny jest człowiek, w którym może się rozwijać
pełne życie duchowe, przyrodzone i nadprzyrodzone, nie natrafiając na przeróżne
opory rozlicznych braków, a zwłaszcza grzechu
”. Uwolnić się od rozlicznych

spętań, jakie nawarstwiały się całymi miesiącami w naszym życiu, żeby swobodnie
zbliżać się do Boga, wzmacniać miłujące więzi że Stwórcą, to podstawowy cel Wielkiego Postu.

Światowy Dzień Chorego

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II w liście do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia kard. Fiorenzo Angeliniego z 13 maja 1992 r. Papież wyznaczył też od razu na obchody tego Dnia 11 lutego, gdy Kościół powszechny wspomina pierwsze objawienie Maryi w Lourdes. Ogólnoświatowe obchody tego Dnia odbywają się co roku w którymś z sanktuarium maryjnych na świecie.

Ustanowienie przez Ojca Świętego Jana Pawła II Światowego Dnia Chorego zostało skierowane do całego Kościoła powszechnego jako wezwanie, aby poświęcić jeden dzień w roku modlitwie, refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele.

Jan Paweł II ustanawiając Światowy Dzień Chorego zaznaczył, że: „Ma on na celu uwrażliwienie Ludu Bożego i – w konsekwencji – wielu katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym; pomagania chorym w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim na płaszczyźnie nadprzyrodzonej; włączenie w duszpasterstwo służby zdrowia wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych, popieranie coraz cenniejszego zaangażowania wolontariatu…”

Po raz pierwszy Dzień ten obchodzono w 1993, a główne uroczystości odbyły się wtedy w Lourdes i – częściowo – w Rzymie. W kolejnym roku miejscem centralnych obchodów była Jasna Góra, a następnie: Jamusukro (Wybrzeże Kości Słoniowej, 1995), Guadalupe (Meksyk, 1996), Fatima (1997), Loreto (1998), Harissa (Liban, 1999), Rzym (2000, połączone z Jubileuszem Chorych), Sydney (2001), w narodowym sanktuarium katolików indyjskich w Vailankamy (2002), w Lourdes (2004), w Jaunde w Kamerunie (2005), w Adelajdzie w Australii (2006) i Seulu (2007). W 2008 r., z racji 150. rocznicy objawień w Lourdes, Światowy Dzień Chorego obchodzono ponownie (jak w 1993 r.) – w Lourdes.

W 2012 r. obchody Światowego Dnia Chorych odbywają się już po raz dwudziesty.

2 luty – Ofiarowanie Pańskie

informacje Komentowanie nie jest możliwe

 Nazwa dzisiejszego święta wywodzi się od dwóch terminów greckich: Hypa-pante oraz Heorte ton Kataroin, co oznacza święto spotkania i oczyszczenia. Oba te święta były głęboko zakorzenione w tradycji Starego Testamentu.
Na pamiątkę ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej, każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga. Dlatego dnia 40 po jego urodzeniu należało syna zanieść do świątyni w Jerozolimie, złożyć go w ręce kapłana, a następnie wykupić za symboliczną opłatą 5 sykłow. Równało się to zarobkowi 5 dni pracy. Równocześnie z obrzędem ofiarowania i wykupu pierworodnego syna łączyła się ceremonia oczyszczenia matki dziecka. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo, to przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy.
Uroczystość Ofiarowania Pańskiego przypada czterdziestego dnia po Bożym Narodzeniu. Jest to pamiątka ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej i dokonania przez Matkę Bożą obrzędu oczyszczenia. Święto Ofiarowania jest związane z tajemnicą Narodzenia Pańskiego i dlatego jeszcze dziś wolno śpiewać kolędy.

Kościół wszystkim ważniejszym wydarzeniom z życia Chrystusa daje w liturgii szczególnie uroczysty charakter. Święto Ofiarowania Pana Jezusa należy do najdawniejszych, gdyż było obchodzone w Jerozolimie już w IV w., a więc zaraz po ustaniu prześladowań. Dwa wieki później pojawiło się również w Kościele Zachodnim.
Tradycyjnie dzisiejszy dzień nazywa się dniem Matki Bożej Gromnicznej. W ten sposób uwypukla się fakt przyniesienia przez Maryję małego Jezusa do świątyni. Obchodom towarzyszyła procesja ze świecami. W czasie Ofiarowania starzec Symeon wziął na ręce swoje Pana Jezusa i wypowiedział prorocze słowa: „Światłość na oświecenie pogan i na chwałę Izraela” (Łk 2, 32). Według podania procesja z zapalonymi świecami była znana w Rzymie już w czasach papieża św. Gelezego w 492 r. Od X w. upowszechnił się obrzęd poświęcania świec, których płomień symbolizuje Jezusa – Światłość świata, Chrystusa, który uciszał burze, był, jest i na zawsze pozostanie Panem wszystkich praw natury. Momentem najuroczystszym apoteozy Chrystusa jako światła, który oświeca narody, jest podniosły obrzęd Wigilii Paschalnej – poświęcenie paschału i przepiękny hymn Exultet.
W Polsce święto Ofiarowania Pana Jezusa nabrało charakteru wybitnie maryjnego. Polacy widzą w Maryi tę, która sprowadziła na ziemię niebiańskie Światło i która nas tym Światłem broni i osłania od wszelkiego zła. Dlatego często brano do ręki gromnice, zwłaszcza w niebezpieczeństwach wielkich klęsk i grożącej śmierci. Niegdyś wielkim wrogiem domów w Polsce były burze, a zwłaszcza pioruny, które zapalały i niszczyły głównie drewniane domostwa. Właśnie od nich miała strzec domy świeca poświęcona w święto Ofiarowania Chrystusa. Zwykle była ona pięknie przystrajana i malowana. W czasie burzy zapalano ją i stawiano w oknach, by prosić Maryję o ochronę. Gromnicę wręczano również konającym, aby ochronić ich przed napaścią złych duchów.
Ze świętem Matki Bożej Gromnicznej kończy się w Polsce okres śpiewania kolęd, trzymania żłóbków i choinek – kończy się tradycyjny (a nie liturgiczny – ten skończył się świętem Chrztu Pańskiego) okres Bożego Narodzenia. Dzisiejsze święto zamyka więc cykl uroczystości związanych z objawieniem się światu Słowa Wcielonego. Liturgia po raz ostatni w tym roku ukazuje nam Chrystusa-Dziecię.

Od 1997 r. 2 lutego Kościół powszechny obchodzi ustanowiony przez Jana Pawła II Dzień Życia Konsekrowanego, poświęcony modlitwie za osoby, które oddały swoje życie na służbę Bogu i ludziom w niezliczonych zakonach, zgromadzeniach i instytutach świeckich. Pamiętajmy o nich w podczas naszej dzisiejszej modlitwy na Eucharystii.

Matka Boska Gromniczna
Ks. Ewaryst Nawrowski

Świątynia światłem gromnic płonie
I woła: Matko! oświeć życia znój!
Przed prawem schylasz święte skronie,
Bo w nim pokory i pociechy
zdrój.
Posłuszna, cicha do ostatka
Wypełniasz kornie, co rozkazał
Bóg,
I wiedziesz rzesze jako matka,
Gdy staną trwożne wśród rozstajnych
dróg.
Niech nam przypomni blask gromnicy,
Że nim pójdziemy na straszliwy
sąd,
Ma dusza jaśnieć wśród ciemnicy,
I mężnie łamać szał i grzech i
błąd.
Świątynia światłem gromnic płonie,
I myśl ulata, gdzie pokory
kwiat,
Nad burze, gromy, ciemne tonie,
I nad niedole ludzkich, biednych
chat.
Świątynia w blaskach świec jaśnieje,
I ufnie błaga cały polski
lud:
Pokoju otwórz nam wierzeje
Na szczęście, chwałę, nowych czasów
cud!

Święto ministrantów

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Jak co roku, dnia 20 listopada odbyła się msza św. w intencji ministrantów oraz ich rodzin. Eucharystii przewodził ks. Artur Nebelski, który jest nowym opiekunem ministrantów i lektorów. Po mszy św. odbyło się spotkanie w salce na plebanii, gdzie przy kawie i herbacie wszyscy mieli okazję lepiej się poznać i porozmawiać z księdzem o ministrantach. Zostały również wręczone dyplomy dla najlepszych ministrantów roku. Byli to: Bartosz Kasperowicz, Wojciech Strychalski, Radosław Pietrzak oraz Mateusz Kowalczyk. Rodzice oglądnęli prezentację zdjęć z całego roku oraz przejrzeli kronikę LSO. Po miłym spotkaniu wszyscy rozeszli się do domów, a ministranci jeszcze bardziej zapalili się do pracy w następnym roku.

11 listopada – Święto Niepodległości

informacje Komentowanie nie jest możliwe

W dniu 11.11.2011 r. o godz. 12.00 w kościele Św. Michała Archanioła odbyła sie uroczysta Msza Święta w intencji Ojczyzny, którą sprawował ks. kan. Zbigniew Nosal. Po uroczystości kościelnej odbył sie przemarsz ulicami Świebodzina pod Pomnik Niepodległości. Zgodnie z ceremoniałem wojskowym odbył się Apel Pamięci, a także salwy honorowe oraz uroczyste złożenie kwiatów pd pomnikiem przez przybyłe delegacje.

Z najnowszych informacji…

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Dzisiaj obchodziliśmy obchody 11 listopada – głowne uroczystośći odbyły się w kościele p.w. św. Michała. W najbliższych dniach odbędą się uroczyste przyrzeczenia na członków KSM-u – 18 listopada w Zielonej Górze.

Renowacja Misji Świętych

informacje Komentowanie nie jest możliwe

W dniach od 16 do 20 października odbyła się Renowacja Misji Świętych w naszej parafii. Rekolekcje prowadził o. Mieczysław z Zakonu Redemptorystów ze Szczecina. Renowacja miała na celu pogłębienie i umocnienie wiary parafian oraz ożywienie modlitwy w rodzinie. Wierni wysłuchali wielu rozważań i mieli okazję do spowiedzi świętej.

Szkolenie stopnia „0″ KSM-u w Kargowej.

informacje Komentowanie nie jest możliwe

W dniu 8 pażdziernika młodzież z naszej parafii była na szkoleniu stopnia „0″ w Kargowej,  szkolenie prowadzone było przez Prezesa Zarządu Diecezjalnego KSM – u, Łukasza Brodzika. Młodzież na szkoleniu poznała wartości jakie niesie KSM, a także jak kształtować w sobie dojrzałość młodych chrześcijan. W najbliższa sobotę Zarząd KSM w Świebodzinie wybiera się także na sesje kierownictw, gdzie odbędą się także diecezjalne wybory do zarządu.

Renowacja Misji Swiętych

informacje Komentowanie nie jest możliwe

W najbliższym czasie odbędzie się Renowacja Misji – więcej informacji w dziale. Wszystkich parafian i gośći zapraszamy! Już w krótce najnowsze i biezące informacje!

Pożegnanie ks. Marcina

informacje Komentowanie nie jest możliwe

Dnia 23 września pożegnaliśmy uroczystą mszą świętą ks. Marcina, który dekretem ks. bp Stefana Regmunta został przeniesiony do parafii pw. św. Wojciecha  w Kargowej. Księdzu Marcinowi życzymy Bożego błogosławieństwa i opieki Matki Najświętszej.

WP Theme & N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski. Napisz do admina.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się